LECH POZNAŃ-KORONA KIELCE 3:2

28.04.2017

W pierwszej kolejce po podziale punktów, Kolejorz spotyka się na swoim stadionie z Koroną Kielce, która w ostatniej chwili załapała się do pierwszej "ósemki". Będzie to też starcie bardzo skutecznego Lecha z kiepską defensywą Kielczan. Pod uwagę warto też wziąść fakt, że do tej pory Korona ani razu nie wygrała jeszcze w Poznaniu dodatkowo zdołała strzelić tylko jedną bramkę, wiadomo jednak, że nie można przed meczem dopisywać sobie trzech punktów, tylko trzeba je wywalczyć na murawie. Dzisiaj trzeba zagrać swoje i zrobić pierwszy krok w kierunku Mistrzostwa Polski.

Bardzo wymęczoną wygraną zakończył się mecz 31. kolejki pomiędzy Lechem i Koroną, w całym meczu zobaczyliśmy trzy rzuty karne w wykonaniu obu ekip. Bramki dla Kolejorza dwie zdobył Marcin Robak z karnych, dzięki którym umocnił się na pozycji lidera strzelców, trzecią bramkę dołożył jeszcze Darko Jevtić i Lech wygrał 3:2, dla Korony strzelali byli gracze poznańskiego Lecha Mateusz Możdżeń i Jacek Kiełb.

Pierwszą groźną sytuację mieliśmy w 17. minucie kiedy to z rzutu rożnego zagrywał Majewski przed linię pola karnego, gdzie zbiegł z okolic środka boiska Darko Jevtić i pięknym uderzeniem z lewej nogi w samo okienko wyprowadził Kolejorza na prowadzenie. Jednak już trzy minuty później do wyrównania doprowadził były zawodnik Lecha Poznań Mateusz Możdżeń, potężnym uderzeniem z 25 metrów i rykoszecie po głowie Wilusza. Strzałem z ponad 20 metrów popisał się Żubrowski, jednak był on mocno niecelny, Lech nie potrafi zdobyć przewagi w środku pola, Korona po awansie do pierwszej "ósemki" gra bardzo ambitnie i tak
jak widać nie zamierza odpuszczać żadnego spotkania. W 40. minucie popchnięty w polu karnym przez Bartosza Rymaniaka został Marcin Robak i sędzia Marciniak bez wahania wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem w prawy róg pokonał Milana Borjana. Chwilę później rzut karny mieliśmy z drugiej strony, a na 11 metrze stanął inny były Lechita Jacek Kiełb. Faulował w naszym polu karnym rozgrywający dzisiaj 150. mecz w ekstraklasie w barwach Lecha Poznań - Łukasz Trałka.

W 53. minucie pięknym strzałem z ponad 30. metrów popisała się Korona, jednak piłka jeszcze trafiła w jednego z Lechitów i skończyło się rzutem rożnym po którym doszło do małego spięcia naszych obrońców z Radkiem Dejmkiem, który rozpędzony wpadł na interweniującego Jasmina Burcia. W 64. minucie pod polem karnym Korony Marcin Robak wymanewrował trzech obrońców Korony, jednak dalszy rozwój akcji nic Kolejorzowi nie dał. Za chwilę na boisku zamelduje się Dawid Kownacki, czy to  będzie zmiana na miarę trzech punktów, czas pokaże jak na razie Korona wykonuje rzut rożny. Po nim kontratak Kolejorza, gdzie dobrą akcję rozegrali Jevtić z Kostevyczem, w ostatniej chwili Jevtić w polu karnym nie sięgnął piłki zagrywanej przez lewego obrońcę Kolejorza. W 78. minucie faulowany przez Mateusza Możdżenia w polu karnym Darko Jevtić i po raz trzeci w tym meczu rzut karny. Marcin Robak jak zdobywa gole to robi to seriami, drugi gol w tym meczu z karnego, i to jest już jego 17. trafienie w tym sezonie. Piękną paradą popisał się teraz Jasmin Burić po zagraniu głową gracza Korony i uderzeniu Jacka Kiełba.

Lech Poznań-Korona Kielce 3:2(2:2)
17' Darko Jevtić, 41'-k Marcin Robak, 79'-k Marcin Robak - 20' Mateusz Możdżeń, 44'-k Jacek Kiełb

LECH POZNAŃ: Jasmin Burić - Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Maciej Wilusz, Volodymyr Kostevych - Łukasz Trałka, Abdul Aziz Tetteh(69. Dawid Kownacki) - Maciej Makuszewski (60. Mihaił Radut), Radosław Majewski (79. Maciej Gajos), Darko Jevtić - Marcin Robak

KORONA KIELCE: Milan Borjan - Rafał Grzelak, Bartosz Rymaniak, Radek Dejmek, Ken Kallaste - Jakub Żurowski, Mateusz Możdżeń - Miguel Palanca, Nabil Aankour (83. Marcin Cebula), Serhij Pylypchuk (56' Dani Abalo) - Jacek Kiełb

sędzia: Szymon Marciniak

widzów: 11 192

żółte kartki: Abdul Aziz Tetteh, Volodymyr Kostevych - Rafał Grzelak, Bartosz Rymaniak, Radek Dejmek, Mateusz Możdżeń