LECH POZNAŃ-ZAGŁĘBIE LUBIN 1:1(0:0)

12.08.2017

W meczu 5. kolejki Kolejorz zremisował z Zagłębiem Lubin 1:1, bramkę dla Kolejorza zdobył Mario Situm.

Przed meczem z okazji zbliżającego się święta Wojska Polskiego został odśpiewany hymn Polski, wszyscy piłkarze i sędziowie wyszli na plac w czerwono-białych szalikach. Zagłębie chciało na początku zastosować ten sam manewr co FC Utrecht jakiś czas temu, ale strzał głową Alana Czerwińskiego, był wprost w ręce Matusa Putnockiego. Z kontratakiem od razu ruszyli też piłkarze Lecha lecz Mario Situm nie strzelał nawet w światło bramki. W 16. minucie Kostevych dośrodkowywał spod lini końcowej, piłka trafiła do Majewskiego jednak jego uderzenie zostało wyhamowane przez dwóch obrońców Zagłębia. W 26. minucie blisko swojego pierwszego trafienia po dośrodkowaniu z rzutu rożnego był Nikola Vujadinović. Dwie minuty później Kolejorz mógł liczyć tylko na łut szczęścia po tym jak w poprzeczkę trafił Jakub Świerczok. W 36. minucie blisko wpisania się na listę strzelców był Christian Gytkjaer, w zamieszaniu w polu karnym dopadł piłkę i posłał ją wzdłuż bramki. W 39. minucie piłkę dostał Arkadiusz Woźniak jego strzał był bardzo niedokładny i można było odprowadzić piłkę wzrokiem. Trzy minuty przed przerwą rzut wolny w okolicach pola karnego wykonywał Filip Starzyński, piłka po jego uderzeniu spadła po prawej stronie bramki strzeżonej przez Matusa Putnockiego. W końcówce pierwszej połowy kibice domagali się rzutu karnego po tym jak na murawę padł Maciej Makuszewski, niestety pomimo korzystania na stadionie technologii Var sędzia nie zdecydował się na jego użycie.

Na początku drugiej połowy gracze Kolejorza irytują niedokładnością i brakiem pomysłu na rozegranie pod bramką rywala. W 52. minucie jednak coś się ruszyło Radosław Majewski zagrał z lewej strony w narożnik pola karnego gdzie znajdował się Mario Situm, ten nie namyślając się długo huknął z prawej nogi w dalszy róg bramki strzeżonej przez Polacka i wpadła do bramki. 1:0 dla Kolejorza! Chwilę później wyczyn Situma lecz już na wprost bramki Zagłębia chciał powtórzyć Makuszewski, tym razem jednak Polacek sparował piłkę na rzut rożny, po którym z piłką minęli się Trałka i Gytkjaer. W 67. minucie z kontrą wybiega Zagłębie na całe szczęście Jagiełło nie trafia w piłkę i po chwili opuszcza plac gry. Po podaniu z rzutu wolnego od Radka Majewskiego głową strzela Nikola Vujadinović, niestety na linii bramkowej dobrze jest ustawiony Martin Polacek, który pewnie łapie piłkę. W 77. z groźną kontrą wybiegło Zagłębie prawą stroną urwał się Alan Czerwiński, dośrodkował w pole karne do Adama Buksy, który tylko musnął piłkę, jeszcze piłkę do bramki próbował skierować Arkadiusz Woźniak, lecz w chwili strzału nie był w świetle bramki i piłka po jego zagraniu opuściła plac gry. Coraz śmielej atakują "miedziowi" główką próbował zaatakować Czerwiński po dośrodkowaniu Pawłowskiego. W 81. minucie do wyrównania doprowadza Czerwiński, po zamieszaniu w polu karnym. W 85. minucie świetnym podaniem Łukasz Trałka obsłużył Christiana Gytkjaera, lecz tym razem nasz napastnik posłał piłkę ponad poprzeczką.

Lech Poznań-Zagłębie Lubin 1:1(0:0)
'52 Mario Situm - '81 Alan Czerwiński

żółte kartki: Maciej Gajos, Łukasz Trałka - Daniel Dziwniel

Lech: Matus Putnocky - Emir Dilaver, Rafał Janicki, Nikola Vujadinović, Volodymyr Kostevych - Łukasz Trałka, Maciej Gajos (81. Mihai Radut) - Radosław Majewski (89. Niklas Barkroth), Mario Situm (70. Kamil Jóźwiak), Maciej Makuszewski - Christian Gytkjaer

Zagłębie: Martin Polacek - Alan Czerwiński, Lubomir Guldan, Jarosław Jach, Daniel Dziwniel (77. Sasa Balić) - Jarosław Kubicki, Bartosz Kopacz - Filip Jagiełło (68. Bartłomiej Pawłowski), Filip Starzyński, Arkediusz Woźniak - Jakub Świerczok (74. Adam Buksa)

sędzia: Szymon Marciniak

widzów: 15 121 (w tym 2 570 kobiet oraz 1 930 dzieci do 13. roku życia oraz 2 527 osób, które pojawiły się po raz pierwszy)