Wisła Kraków - Lech Poznań 1:1

13.05.2018

Lech Poznań w meczu 36. kolejki ekstraklasy zremisował 1:1 z Wisłą Kraków. Gola dla Kolejorza zdobył Christian Gytkjaer. 

Mecz lepiej rozpoczęli goście, którzy z dużą łatwością przejęli kontrolę nad spotkaniem. Utrzymywali się przy piłce, a grę prowadzili na połowie Wisły. Niewiele jednak z tego wynikało. Lechici mieli problemy ze stworzeniem sobie sytuacji bramkowych i oddaniem strzału na bramkę rywala. Gdy jednak to zrobili od razu było groźnie. Tak się stało w 14. minucie rywalizacji, gdy po dośrodkowaniu Jóźwiaka głową uderzał Gytkjaer. Strzał Duńczyka obronił Cuesta, którzy przerzucił piłkę nad poprzeczką.

Po fragmencie przewagi Kolejorza, inicjatywę odzyskała Wisła. Podopieczni trenera Carillo dobrze grali w środku pola, a zagrożenia szukali głównie po dośrodkowaniach z prawej strony boiska, gdzie aktywny był Cywka. To jednak nie on, a Mitrović zagrał piłkę w pole karne, gdy w 24. minucie spotkania Kolar znalazł się w dobrej sytuacji na zdobycie bramki. Napastnik Wisły nieczysto jednak trafił w piłkę i nie zagroził lechitom.

Pod koniec pierwszej połowy inicjatywę odzyskał Kolejorz. Po stałym fragmencie gry przed dobrą szansą stanął Gajos. Jevtić zagrał piłkę na długi słupek, gdzie głową zgrał ją Trałka. Kapitan Kolejorza próbował zaskoczyć Cuestę, ale golkipera krakowian uratował obrońca, który zablokował piłkę. Po chwili rzut rożny na gola mógł zamienić Jevtić. Dośrodkowanie Szwajcara trafiło jednak w poprzeczkę.

Druga połowa świetnie rozpoczęła się dla lechitów, którzy po kilku minutach objęli prowadzenie. Jevtić świetnie zagrał piłkę w pole karne, gdzie przejął ją Majewski. Strzał pomocnika obronił Cuesta, ale wobec dobitki Gytkjaer był już bezradny i Kolejorz prowadził 1:0. Kolejorz przeważał i nie zmieniła tego ponad dziesięciominutowa przerwa techniczna, którą zarządził sędzia, gdy kibice Wisły podpalili swoją sektorówkę. Konieczna była interwencja straży.

Po powrocie na boisko lechici mieli okazję do podwyższenia prowadzenia. Dobrą akcję lewą stroną boiska przeprowadził Tomasik, który zagrał do Jevticia. Strzał Szwajcara trafił jednak tylko w słupek. Szansę na zmianę wyniku w 72. minucie miał Mitrović. Jego dośrodkowanie było zbyt mocne, żeby dotrzeć do napastników. Mogło jednak zaskoczyć Putnockiego, który z trudem przerzucił piłkę nad poprzeczką.

W ostatnim kwadansie do Wisła przeważała. Nie potrafiła jednak udokumentować większego posiadania piłki. Gospodarze stwarzali zagrożenie pod bramką Lecha jedynie poprzez stałe fragmenty gry. Poznaniacy byli jednak dobrze ustawieni i nie dopuszczali rywali do sytuacji strzeleckich. A sami liczyli na kontrataki. Te jednak szybko były zatrzymywane przez Wisłę, która do ostatnich minut chciała zmienić wynik rywalizacji. W ostatniej minucie spotkania do wyrównania doprowadził Paweł Brożek.

WISŁA KRAKÓW - LECH POZNAŃ 1:1 (0:0)

Bramki: Brożek (90) Gytkjaer (49)

Żołte kartki: Boguski, Cuesta - Gumny, Janicki, Burić, Dilaver

Wisła: Julian Cuesta - Tomasz Cywka, Marcin Wasielewski, Zoran Arsenić, Jakub Bartkowski - Nikola Mitrović, Pol Llonch, Tibor Halilović - Rafał Boguski (70. Vullnet Basha), Marko Kolar (71. Paweł Brożek), Jesus Imaz (78. Kamil Wojtkowski)

Lech: Matus Putnocky - Robert Gumny, Nikola Vujadinović, Rafał Janicki, Piotr Tomasik - Maciej Gajos, Łukasz Trałka, Radosław Majewski (85. Maciej Makuszewski) - Darko Jevtić, Christian Gykjaer (90. Elvir Koljić), Kamil Jóźwiak (90. Nicklas Barkroth)

Widzów: 20 823

źródło: www.lechpoznan.pl