Zagłębie Lubin - Lech Poznań 2:1

26.08.2018

Lech Poznań w 6. kolejce Lotto Ekstraklasy przegrał z Zagłębiem Lubin 1:2. Bramkę dla Kolejorza zdobył Tomasz Cywka.

Spotkanie od środka boiska rozpoczęli zawodnicy trenera Mariusza Lewandowskiego i to również oni stworzyli pierwszą groźną sytuację strzelecką w tym meczu. W 3. minucie z rzutu wolnego dośrodkowywał Filip Starzyński, jednak w polu karnym Kolejorza piłkę źle przyjął napastnik gospodarzy, Patryk Tuszyński. Kilka chwil później bramkarz Lecha, Matusa Putnocky musiał skapitulować po raz jedyny w pierwszej części spotkania. Zmusił go go do tego Łukasz Janoszka, który minął Słowaka i pewnie umieścił futbolówkę w siatce.

Lechici w kolejnych minutach próbowali odpowiedzieć na ataki gospodarzy, jednak obrona "Miedziowych" nie pozwalała im na swobodne konstruowanie akcji. Kolejorz zagrożenie pod bramką rywali stworzyli dopiero po pół godziny gry, kiedy piłkę w pole karne wrzucał Maciej Makuszewski, a tam dopadł do niej Rafał Janicki. Strzał obrońcy powędrował jednak obok słupka. Chwilę później prostopadłe podanie z połowy boiska wyprowadził Tomasz Cywka, ale uderzenie Pedro Tiby również nie dała lechitom wyrównania, gdyż piłką wyszła poza linię boiska.

Drugą połowę dobrze rozpoczęli lechici, którzy w 49. minucie doprowadzili do wyrównania. Piłkę na jedenasty metr od bramki Dominika Hładuna posłał Pedro Tiba. Christian Gytkjaer przejął futbolówkę i oddał ją Tomaszowi Cywce, który płaskim strzałem spoza pola karnego pokonał golkipera "Miedziowych". Chwilę później gospodarze znów jednak byli na prowadzeniu za sprawą gola Patryka Tuszyńskiego, który uderzeniem głową wykończył dośrodkowanie z rzutu rożnego. Krótko przed upływem godziny gry blisko wyrównania stanu spotkania był Joao Amaral, jednak futbolówka posłana przez niego w bezpiecznej odległości minął bramkę rywala.

Ostatni kwadrans meczu rozpoczął się od wymiany ciosów z obu stron. Zarówno gospodarze, jak i goście mieli jednak problem z wykończeniem swoich akcji. W 84. minucie piłkę do dobrze ustawionego w polu karnym Christiana Gytkjaerz ponownie posłał Pedro Tiba, jednak jego podanie zostało przecięte przez jednego z obrońców. W ostatnich sekundach lechici mocno przesunęli się do przodu i praktycznie nie wychodzili poza połowę gospodarzy. Nie przyniosło to jednak efektu. Zawodnicy trenera Ivana Djurdjevicia wracają do Poznania bez punktów.

Zagłębie Lubin - Lech Poznań 2:1 (1:0)

Bramki: Janoszka (15.), Tuszyński (52.) - Cywka (49.)
Żółte kartki: Cywka, Orłowski

Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Alan Czerwiński, Maciej Dąbrowski, Lubomir Guldan, Daniel Dziwniel - Łukasz Janoszka (74. Dawid Pakulski), Filip Jagiełło (85. Damian Bohar), Filip Starzyński, Jakub Tosik, Bartłomiej Pawłowski - Patryk Tuszyński (90. Jakub Mares)

Lech Poznań: Matus Putnocky - Maciej Orłowski, Rafał Janicki, Vernon de Marco - Maciej Makuszewski, Tomasz Cywka (72. Mihai Radut), Łukasz Trałka, Pedro Tiba, Marcin Wasielewski (86. Kamil Jóźwiak) - Joao Amaral (72. Dioni Villalba), Christian Gytkjaer

źródło: www.lechpoznan.pl