MACIEJ BARTOSZEK: No cóż, przede wszystkim chciałem pogratulować Lechowi zwycięstwa, ale przede wszystkim swojemu zespołowi bardzo dobrej gry. Czasami zdarzają się takie mecze, że jest się zespołem lepszym, przeważającym a spotkań się nie wygrywa, taki był ten dzisiejszy mecz. 

NENAD BJELICA: Chciałbym pogratulować swojej drużynie zwycięstwa, też pogratulować rywalowi, który rozegrał bardzo dobry mecz. My nie graliśmy na poziomie na którym normalnie gramy, dlaczego to musimy to przeanalizować. Rywal grał bez presji, nie ma finału Pucharu Polski we wtorek, to mogło wpłynąć na nas. Bardzo nerwowo graliśmy, możliwe że zagraliśmy jeden z najsłabszych meczy, ale chcieliśmy wygrać, wygraliśmy, pokazaliśmy karate, walczyliśmy do końca jestem z wyniku bardzo zadowolony, z gry nie jestem zadowolony.