Spec od czarnej roboty - Ryszard Rybak

 

Ryszard Rybak na świat przyszedł w Grodzisku Wielkopolskim, ale największe sukcesy osiągał w drużynie Kolejorza. Barwy Lecha reprezentował w 131 spotkaniach i zdobył w nich 10 bramek. Uczestniczył w słynnych meczach z FC Barceloną. Dziś wciąż przywdziewa niebiesko-białe barwy w drużynie Lech Poznań Oldboys.

Urodził się 27 stycznia 1960 roku w Grodzisku Wielkopolskim. Młodość spędził w Zbąszyniu i tam właśnie stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki. W wieku 13 lat trafił do miejscowej Obry, pod skrzydła trenera Soterskiego. Młody Rysiek zdecydował, że po ukończeniu szkoły podstawowej w Zbąszynie, swoją edukację będzie kontynuował w Poznaniu. W stolicy Wielkopolski kontynuował również swoją karierę piłkarską. Nie trafił jednak do Lecha, tylko do drugoligowej Olimpii. Ogromny wpływ na tą decyzje miał jego ojciec chrzestny, Stanisław Olejniczak. Przed laty koszykarz, między innymi uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Tokio. To właśnie Olejniczak poradził chłopakowi by zaczął od drużyny z Golęcina. 

Ryszarda do drużyny seniorów gwardyjskiego klubu wprowadził legendarny Henryk Czapczyk. W zespole z ulicy Warmińskiej grał na drugoligowych boiskach do końca 1984 roku. Kolejorz już wcześniej był zainteresowany popularnym Rybą, ale ten chciał jeszcze odbyć służbę wojskową, co w ekipie Lecha nie byłoby możliwe. Wreszcie w 1985 roku Rybak przeszedł na Bułgarską. Debiutował w marcu tego roku w zwycięskim 2:1 meczu z Pogonią w Szczecinie. 

Rybak grał zazwyczaj na pozycji defensywnego pomocnika. Trenerzy zawsze cenili jego umiejętność gry w destrukcji, kibice kochali ambicję i waleczność. Najbardziej pamiętny mecz Ryby w Kolejorzu to zwycięskie spotkanie z Górnikiem Wałbrzych 3:2, autorem wszystkich goli był właśnie Rybak. Ogółem podczas prawie pięcioletniego pobytu na Bułgarskiej zdobył dla Kolejorza dziesięć bramek. Wystąpił również w 20 pucharowych potyczkach Lecha. W tym z Borussią Monchengladbach, kiedy to debiutował na europejskiej arenie, oraz słynnym dwumeczu z FC Barceloną. W 1987 roku postanowił wyjechać do Niemiec, gdzie czekał już na niego kontrakt z Sankt Pauli Hamburg. Władze hamburskiego klubu zwlekały jednak z wprowadzeniem go w życie i zniecierpliwiony całą sytuacją postanowił wrócić do Lecha. W klubie nie było już trenera Bronisława Waligóry, przez którego Ryba zdecydował się na wyjazd za granicę. Z Kolejorzem wywalczył jeszcze Puchar Polski w 1988 roku i występował w rozgrywkach Pucharu Europy Zdobywców Krajowych w kolejnym sezonie. Latem 1989 roku po raz kolejny postanowił spróbować sił na zachodzie. Jego licznik meczy w niebiesko-białych barwach zatrzymał się na 131 spotkaniach, w tym 104 ligowych.

Ryszard trafił do mało znanego francuskiego trzecioligowca AS Lyon-Duchere. To właśnie w tym klubie równo dziesięć lat później w 1999 roku swoją karierę rozpoczynał Eric Abidal, obecnie zawodnik Barcelony. Trenerem AS Lyon-Duchere, gdy trafiał tam Rybak był eks-lechita Piotr Grobelny. Ryba spędził we Francji trzy i pół roku. Na początku 1993 roku wrócił do kraju, trafił do Lubońskiego KS. Później przez Orła Białego z Wałcza trafił do Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. Z zespołem z miasta, w którym się urodził zagrał jeszcze w 25 spotkaniach w pierwszej lidze (1997/1998) i zdobył 2 gole.

W Grodzisku rozpoczął karierę trenerską jako asystent Jana Stepczaka. Później pracował w KS Mosina, TS Dopiewo, Mieszku Gniezno i Sokole Rakoniewice. Obecnie jest szkoleniowcem Polonii Środa Wielkopolska. Do dziś grywa w piłkę w drużynie Lech Poznań Oldboys, gdzie jest wyróżniającym się piłkarzem. Mimo stosunkowo niedługiego pobytu w Kolejorzu, Ryba nie ukrywa, że czuje do tego klubu ogromny sentyment i jest jego wielkim kibicem.

źródło: www.lechpoznan.pl