LECH POZNAŃ-ARKA GDYNIA 3:0(1:0)


27.08.2017

Kolejorz pomimo osłabienia i gry w dziesiątkę potrafił wygrać z Arką Gdynia 3:0, co ciekawe w osłabieniu udało mu się zdobyć dwie bramki w wykonaniu Makuszewskiego i Situma, a trzecią jeszcze przed przerwą dołożył Maciej Gajos, który w 56 minucie opuścił boisko po czerwonej kartce.

Pierwszą ładną akcję Kolejorz przeprowadził w 3 minucie meczu, kiedy podanie z autu dostał Majewski, podholował piłkę pod
pole karne i uderzył wzdłuż pola karnego, lecz w tej sytuacji nie sięgnął piłki Chrisitian Gytkjaer i piłka opuściła boisko. W 19. minucie po rzucie wolnym najwyżej i najlepiej w polu karnym wyskoczył Maciej Gajos i strzałem głową umieścił piłkę w
bramce Arki tuż przy słupku. W 26. minucie z podobnego miejsca na boisku, Arka wykonywała swój rzut wolny, lecz tym razem dośrodkowanie piłki było zbyt mocne i piłka wyleciała w aut bramkowy. W 35. minucie Situm ładnie przejął piłkę, którą podał do Majewskiego lecz ten został zastopowany przez gdyńskich obrońców. W 41. minucie było groźnie, kiedy to Matus Putnocky minął się z piłką, do której dopadł Michał Marcjanik, na szczęście dla kibiców Kolejorza, strzelał z ostrego kąta i niezbyt
dobrze też opanował piłkę, która wyszła na aut bramkowy. W przerwie meczu Tomasz Kędziora odebrał okolicznościową koszulkę z numerem 151, na którym to stanął licznik jego występów w Lechu Poznań, później zrobił rundkę honorową wokół stadionu.

W 51. minucie ładnym strzałem popisał się Volodymyr Kostewych, po jego strzale Steinbors sparował piłkę na rzut rożny. Chwilę później z lewej strony pięknie uderzał Mario Situm, jednak i to zagranie nie znalazło drogi do siatki. W 54. minucie mieliśmy bardzo dziwną sytuację, kiedy to przed polem karnym Arki, Maciej Gajos faulował wychodzącego Patryka Kuna, za co otrzymał żółtą kartkę, a po chwili czerwoną. W 63. minucie po rzucie rożnym w na bramkę uderzał Dilaver, tym razem jednak trafił wprost w bramkarza, który chwilę wcześniej niezbyt udanie interweniował po wybiciu piłki z rzutu rożnego. W 65. minucie Arka ruszyła do ataku po strzale Marcina Warcholaka, piłka odbiła się jeszcze od naszego zawodnika i rykoszetem leciała w stronę bramki, na całe szczęście lot piłki kontrolował Putnocky i ja wyłapał. Parę minut później na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Grzegorz Piesio i piłka nieznacznie minęła poprzeczkę bramki strzeżonej przez Matusa Putnockiego. W 73. minucie po rzucie rożnym piłka trafiła najpierw dwukrotnie do Mario Situma, który miał świetną okazję aby pokonać Steinborsa. Ale co się odwlecze to nie uciecze, piłka została wybita przez obrońców przed pole karne, tam dopadł do niej Maciej Makuszewski i z pierwszej piłki uderzył potężnie prawą nogą i trafił do siatki Steinborsa, od tego momentu Kolejorz grając w osłabieniu prowadzi już z Arką 2:0. W 83. minucie z rzutu rożnego idealnie na głowę Mario Situma zagrał Niklas Barkroth i jedyne co pozostało mu zrobić to umieścić piłkę w siatce i tak też zrobił. Pomimo gry w osłabieniu i wysokiego prowadzenia na pięć minut przed końcem lechici nie zwalniają tempa i próbują jescze podwyższyć prowadzenie. Co jakiś czas narażając się na strzały Arki jak ten z 86. minuty w wykonaniu Michała Nalepy. W doliczonym czasie gry dośrodkowanie Barkrotha już nie było takie dokładne i piłka ugrzęzła na pierwszym obrońcu Arki.

Lech Poznań-Arka Gdynia 3:0(1:0)
'19 Maciej Gajos '73 Maciej Makuszewski '83 Mario Situm

sędzia: Tomasz Kwiatkowski

widzów: 20 574 (w tym kobiet: 3 208, dzieci do lat 13: 3 062, po raz pierwszy: 3 923)

żółte kartki: Lasse Nielsen, Maciej Gajos - Adam Marciniak, Damian Zbozień
czerwona kartka: '56 Maciej Gajos (za dwie żółte)

Lech Poznań: Matus Putnocky - Robert Gumny, Emir Dilaver, Lasse Nielsen, Volodymyr Kostevych - Abdul Aziz Tetteh, Maciej

Gajos - Radosław Majewski (78. Rafał Janicki), Maciej Makuszewski (75. Niklas Barkroth), Mario Situm - Christian Gytkjaer (66. Nickie Bille Nielsen)

Arka Gdynia: Pavels Steinbors - Damian Zbozień, Michał Marcjanik, Frederik Helstrup, Marcin Warcholak - Patryk Kun (58. Grzegorz Piesio), Adam Marciniak - Yannick Sambea, Michał Nalepa, Mateusz Szwoch (71. Siergiej Kriwiec) - Filip Jazvić (58. Rafał Siemaszko)